Ile kosztuje miesiąc podróżowania po Stanach?

USA

Jedno z najczęściej zadawanych nam pytań, zaraz po tym jak się mieścimy w szóstkę na 4m2, to skąd bierzemy pieniądze, by podróżować tak długo po tak drogim kraju. Wycieczki organizowane przez biura są zazwyczaj sporym wydatkiem, ale podróżowanie nie jest drogie i postaram się tego dowieść na podstawie naszych wydatków. Oczywiście w czasie takiej wyprawy trzeba być gotowym na wyrzeczenia.  Jeżeli ktoś przyzwyczaił się do kilku ciepłych posiłków dziennie, codziennego gorącego prysznica, czy widzi podróżowanie jako wakacje i sam odpoczynek to nie znajdzie tu nic dla siebie i będzie raczej zaskoczony, bo czasami na tych naszych „wakacjach” trzeba się nieźle napracować.

Jak wygląda nasz dzień?

Jeżeli nie jechaliśmy do późna i udało nam się położyć spać o normalnej porze, czyli przed 12 to wstajemy o 7. Wyciągamy plandekę, wyrzucamy na nią wszystkie torby i kartony, w których trzymamy jedzenie i napoje, które nie zmieściły się do szuflad. Osoba odpowiedzialna za posiłki danego dnia robi śniadanie. Najczęściej jest to chleb tostowy (1,2 $), bo normalny jest tutaj drogi, parówki (90 c /8 szt) lub jajka (1,2 $/12 szt.). Najlepiej zrobić jajecznicę z dodatkiem makaronu lub ryżu z kolacji z poprzedniego wieczoru. Wtedy jest bardziej sycąca, no i zużywamy mniej chleba, który w porównaniu do ryżu i makaronu jest drogi 🙂 Średni koszt śniadania doliczając jakieś ogórki, pomidory, cebulę, herbatę i kawę to maksymalnie 5 $ dla sześciu osób czyli niecałe 3,2 zł na osobę. Przygotowujemy też składniki do kanapek na potem, żeby uniknąć krojenia w czasie jazdy.
Szybkie składanie namiotów, pakowanie i po półtorej godziny od wstania jesteśmy gotowy do drogi. Wyznaczony zgodnie z grafikiem kierowca wsiada wraz z pilotem do przodu i ruszamy. Nasza średnia prędkość, wliczając w czas krótkie postoje, wynosi 40 mph czyli ~ 65 km/h. Zmiany za kierownicą trwają najczęściej 4 godziny.

Ile wydajemy na paliwo?

Jak do tej pory średnia cena paliwa na naszej trasie to około 2,8 $ za galon. Czyli 2,77 zł za litr. Niewiele, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę, że byliśmy na Alasce, gdzie wiele rzeczy jest droższe – w tym paliwo. W pierwszym miesiącu zrobiliśmy ~ 14 500 km – dużo, prawie połowa trzymiesięcznej trasy, a to znów za sprawą Alaski. Z parku Yellowstone do Anchorage pokonaliśmy trasę o długości 4700 km… Spalanie auta bardzo się waha zależnie od jakości paliwa. Średnio wynosi 8,3 l/100 km. Czyli nasza zrzutka wynosi 3,75 zł na każde 100 km 😉 I to dlatego, między innymi, opłacało się wysyłać naszego dzielnego Volkswagena za ocean. Jego oszczędny silnik, w porównaniu do podobnych busów tutaj, zapewni nam oszczędności na paliwie wynoszące na 30 000 km około 6500 zł.  Paliwo w pierwszym miesiącu trasy kosztowało każdego z nas 660 zł.  I jeżeli moje szacunki są prawidłowe to średni miesięczny wydatek na paliwo nie przekroczy 510 zł. Teraz po prostu będziemy mniej jeździć.

Nasze dni dzielą się na 3 typy. Pierwszy to sama jazda, jeżeli mamy spory dystans do pokonania. Drugi to jazda i atrakcje zaplanowane przez Magdę, bo to ona głównie odpowiada za wybranie tego co warto zobaczyć, a z czego musimy zrezygnować. Oraz ostatni typ, czyli dni wolne, kiedy po prostu stoimy i odpoczywamy – teoretycznie. W praktyce są to dni drobnych napraw przy busie, przepakowywania, sprzątania lub grubszych napraw busa. Oczywiście nie tylko. Mamy czas na ogniska, czytanie książek, granie w karty, frisby czy Taboo.

 

 

Ile kosztują nas naprawy?

Chyba dla nikogo nie jest zaskoczeniem, że 21-letni bus z pełnym obciążeniem na wymagającej trasie się psuje. Trzeba się z tym liczyć i choć zawsze staramy się wszystko naprawić sami i zdobyć używane części to naprawy są naszym najmniej lubianym wydatkiem. Po pierwsze dlatego, że mamy na niego bardzo mały wpływ, a po drugie, że nie da się go oszacować… W tym miesiącu  zacisk hamulca i tłok pompy hamulcowej zmusił nas do zrzutki po 115 $… Bardzo dużo, ale nie mieliśmy wyboru i liczymy, że były to jedyne tak duże wydatki na trasie. No, może jeszcze opony 😉

Ile kosztują nas noclegi?

Wieczorem, najczęściej jeszcze przed zmrokiem, zaczynamy szukać noclegu, czyli miejsca, w którym nie ma zakazu rozkładania namiotów. Najlepiej z toaletą, co w tym kraju jest stosunkowo proste. Nasze wydatki związane z noclegami wyniosły w tym miesiącu 38 $  od osoby, a to dlatego, że pierwszy nocleg w Nowym Jorku musieliśmy mieć z adresem, który podaliśmy w formularzu wjazdowym do kraju. Wszystkie pozostałe noclegi były darmowe i tak pozostanie do końca wyjazdu.

Po przyjeździe na parking szybko rozkładamy namioty, ktoś myje naczynia, Ania uzupełnia dziennik pokładowy, by wiedzieć kiedy tankować, ktoś inny gotuje. Najczęściej makaron lub ryż z dodatkami, ziemniaki puree z sosem z torebki lub zupa. Obowiązkowo wszystko z cebulą 😉 Jest tania i prawie się nie psuje. Czasem robimy coś z mięsem jak quesadilla, chilli con carne, czy po prostu kotlety. Na jedzenie w tym miesiącu wydaliśmy po 127 $, ale mamy pełno zapasów, wiec wydatki w kolejnym miesiącu będą na pewno niższe 🙂 Wynik 4,24 $ na dzień uznajemy za zadowalający 😉

Pozostałe wydatki w tym miesiącu takie jak: pralnie samoobsługowe, ubezpieczenie auta, spray na niedźwiedzie, metro, butla z gazem i reduktorem, czy płyn do prania kosztowały nas 48 $ od osoby. Prysznice znajdujemy darmowe lub korzystamy z węża przy busie, jeżeli temperatura powietrza przekracza 10 stopni 🙂

W kilku miejscach byliśmy zmuszeni do opłat drogowych: parkingów, mostów. Kosztowało nas to w sumie 2,6 $ od osoby.

Pierwszy miesiąc był dla nas drogi. I to nie tylko za sprawą kosztownych napraw, ale wielu wydatków, których w przyszłych miesiącach nie będziemy musieli już ponieść. Butla z gazem, nocleg w hostelu,  roczna wejściówka do Parków Narodowych, czy paliwo na ponad 14 500 km. Nabieramy też doświadczenia w zakupach 🙂 W przyszłym miesiącu pokonamy tylko około 8 500 km. Szacuję, że paliwo będzie nas kosztowało 325 zł/os, jedzenie około 550 zł, a pozostałe wydatki zmieszczą się w kwocie 180 zł. Czyli cel, do którego dążymy w drugim miesiącu to 1155 zł za miesiąc podróży po USA. Zobaczymy 😉

Poprzedni wpis
USA trip – tydzień czwarty

Zobacz gdzie jesteśmy TERAZ:

Image Widget

Follow & like us :)

Subscribe us!
Observe us!

Kategorie