Kategoria: Europa

19. Nocleg pod klasztorem

Bałkany

Przytłaczającego ogromu skał, na których znajdują się klasztory w Meteorach, nie da się z niczym porównać. Trzeba to po prostu zobaczyć. Odczucie to jednak bierze się nie tyle z samej wielkości, najwyższa skała Meteorów to 540 m n.p.m., ale z prostego faktu, że te skały nie pasują do reszty krajobrazu. To nie góra, która zaczyna się łagodnym zboczem. To nie część jakiegoś łańcucha górskiego, których tam nie brakuje.

Czytaj dalej

18. Baklawa w Akropolu

Bałkany

Do Aten docieramy po godzinie piętnastej i niezniechęceni przewodnikami, które zgodnie twierdzą, że parkowanie w centrum jest prawie niemożliwe, obieramy kierunek na Akropol zdecydowani dojechać i zaparkować w odległości nie większej, niż przyjemny poobiedni spacer. I udaje nam się. Za pierwszym razem, bez problemów. Jak widać, przewodniki nie zawsze mają rację i wszelkie ostrzeżenia raczej są wyolbrzymione. Na przykład, że drogi Grecji są najniebezpieczniejsze w Europie jeżeli chodzi o statystki wypadków. Może i tak, ale jeżeli tylko jedzie się większość trasy swoim pasem ruchu, używa się w nocy świateł i sporadycznie zapina pasy, to statystyki te maleją pewnie o połowę. Tak więc to nie drogi Grecji są dla nas niebezpieczne, to sami Grecy stanowią dla siebie zagrożenie.

Czytaj dalej

17. Tandemem na salony

Bałkany

Niechętni płatnych parkingów i ciasnych uliczek skręcamy nasz alternatywny środek transportu i ruszamy tandemem zwiedzać Saloniki. Jeżeli chodzi o nasze doświadczenie z tandemem to wiemy gdzie jest przód 😉 Dobrze, że lubimy rzucać sie na głęboką wodę, bo w tym wypadku to był raczej skok ze sporego klifu.. Ciasne uliczki pełne aut i szalonych skuterów, światła na skrzyżowaniach traktowane raczej jako sugestie niż nakazy i wszechobecne wyprzedzanie z każdej strony, gdzie pojawi się choć odrobina miejsca to świetna szkoła umiejętności kolarskich, synchronizacji i refleksu. Szybko porzucamy rower w okolicy Białej Wieży i, gdyby nasze zapięcie miało nie wystarczyć, składamy w połowie nasz rower – tak to jest tandem składak. W połowie „przemiany” przypomina bardziej martwego pająka niż jednoślad – a to na pewno zatrzyma wszystkich amatorów cudzej własności.

Czytaj dalej

16. Dobrodziejstwa cywilizacji

Bałkany

Na lotnisko trafiamy punktualnie o dziewiątej, przygotowani nie gorzej niż opiekunowie zorganizowanych wycieczek, pośród których czekamy. Rano obok busa Ania znalazła duży kawałek tektury, na którym teraz dumnie widniały imiona: Magda i Bartek. Do Sozopolu docieramy już wesołą czteroosobową ekipą. Trzy dni mijają nam jak jedno popołudnie. Nurkujemy, opalamy się, zwiedzamy stare miasto i rozmawiamy przy wspólnych posiłkach, duuuużo mówimy, szczególnie ja. Stęskniony polskojęzycznych słuchaczy zalewam wszystkich potokiem słów :).

Czytaj dalej

Zobacz gdzie jesteśmy TERAZ:

Image Widget

Follow & like us :)

Subscribe us!
Observe us!

Kategorie