My + bus

Nie dla nas samotne podróże – wiemy, że w kupie siła, dlatego jest nas aż sześcioro! W każdym z nas inna krew, ale cel mamy wspólny:  zamiast palcem po mapie  – zwiedzić świat busem! 🙂

Coś o nas

Ania

Śmiało mogę powiedzieć, że jestem dumną matką Zielonego Busa 😉 Dzielnie współtworzyłam jego wnętrze trzymając w rękach (często po raz pierwszy w życiu) różnego rodzaju narzędzia 🙂 Głównie jednak zajmuję się organizacją naszych wypraw.

Urodziłam i wychowałam się w Szczecinie (nie, to nie jest nad morzem ;)). Stamtąd po szkole średniej ruszyłam do Wrocławia w poszukiwaniu nowych przygód. Pracując w międzyczasie w różnych branżach udało mi się skończyć studia. Tuż przed drugim wyjazdem odebrałam dyplom magistra finansów i rachunkowości, może się kiedyś przyda ;). Nudne studia rekompensowało prawdziwe studenckie życie, ale szczerze mówiąc gdybym jeszcze raz mogła wybierać to chyba w ogóle nie poszłabym na studia (mamo nie czytaj tego :)). Przed wyjazdem pracowałam za biurkiem naliczając wynagrodzenia, w międzyczasie grałam w squasha, tańczyłam salsę, wyjeżdżałam ze znajomymi poza miasto. Decyzja o rzuceniu pracy na rzecz podróżowania przyszła dość naturalnie. Jakby nie patrzeć zwiedzanie świata to moje największe dziecięce marzenie, a przecież MARZENIA TRZEBA SPEŁNIAĆ! 🙂

lodowiec

Piotrek

Urodziłem się 14 maja 1990 w Dusznikach Zdroju, mieszkałem w Dzierżoniowie aż do momemntu pójścia na studia do Wrocławia. Z Anią poznaliśmy się na obozie adaptacyjnym. Studiowałem na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, ale na czwartym roku porzuciłem studia żeby otworzyć stolarnię i nie żałuję tej decyzji 😉  Zamiłowanie do podróżowania zawdzięczam rodzicom, z którymi prawie każde wakacje spędzaliśmy w drodze. O wyjeździe w dłuższą podróż myślałem już od lat, ale szczegóły i forma wyjazdu dojrzewały razem ze mną i ukształtowały się w ostateczną formę około rok temu.  Mechanika samochodowa nie jest moją najmocniejszą stroną, ale wierzę że przy odrobinie cierpliwości można naprawić prawie wszystko przy użyciu srebrnej taśmy, trytek i WD40 🙂

Magda

Hej! Mam na imię Magda. Urodziłam się 7. sierpnia 1991 roku w Jastrzębiu-Zdroju na Górnym Śląsku. Obecnie mieszkam we Wrocławiu i to z tym miastem wiążę swoją przyszłość. Jestem absolwentką Finansów i rachunkowości I stopnia oraz Zarządzania II stopnia. Naliczając i rozliczając wynagrodzenia poznałam Anię, współwłaścicielkę Zielonego Busa, natomiast analizując dane w banku stwierdziłam, że trzeba jeszcze zaszaleć i zrealizować pomysł wakacji życia w USA, który chodził mi po głowie od dłuższego czasu. Przyciągają mnie zimne rejony – kilkakrotnie odwiedzałam Skandynawię, m.in. w ramach pierwszej objazdówki Zielonego Busa. Na Przylądku Północnym w Norwegii Maniek poprosił mnie o rękę, a w ramach podróży poślubnej podziwialiśmy zorzę polarną w Islandii. Kompletnie nie przemawia do mnie wylegiwanie się przy hotelowym basenie. Może jeszcze dorosnę do wypoczynku all inclusive, jednak póki co preferuję namiot, parówki z ogniska i mycie włosów w zlewie, odwiedzając niskim kosztem wiele miejsc. Nie wyobrażam sobie życia bez podróży, towarzystwa zwierząt oraz dobrej muzyki i koncertów.

Maniek

Wszyscy wołają na mnie Maniek, choć czasem zwą mnie Wikingiem ze względu na moją posturę i brodę. Ty się rozgość i nie krępuj – nazywaj mnie jak wolisz 🙂 Wychowany na wsi, podczas bardzo szczęśliwego dzieciństwa, od małego kochałem naturę i namioty. Teraz wraz z moją wspaniałą żoną Magdą (tak ta blondynka powyżej), z którą współdzielę pasję do muzyki i podróżowania, osiadłem we Wrocławiu, gdzie jestem na co dzień dyrektorem IT w firmie, która wdraża największe w Polsce programy lojalnościowe. Praca zdalna pozwala mi od czasu do czasu wyrwać się na jakiegoś tripa 🙂

Żona właśnie mi szepcze: „ej nie napisałeś ile masz lat”. Tyle co ona ;P

Dave

Cześć! Mam na imię Dawid, choć wszyscy mówią do mnie Dave. Jestem spod Poznania i z całą pewnością mogę nazwać się rasowym wiochmenem – uważam, że to powód do dumy. Kiedyś chciałem zostać gwiazdą rocka, ale nie wyszło. Chciałem zostać dziennikarzem muzycznym, zostałem – nie spodobało mi się. Skończyłem studia dziennikarskie, popracowałem kilka lat w radio, później w telewizji, było całkiem miło. Może kiedyś do tego wrócę. Teraz prowadzę Bloga Motoryzacyjnego – www.facebook.com/BlogMotoryzacyjny – tak, wiem – bardzo chwytliwa nazwa! Chyba łatwo się domyślić po co jadę do Stanów – Texas, duże amerykańskie pick-upy, muscle cary z nadmierną ilością mocy, motocykle i Route 66. Chociaż w sumie sam nie wiem. Poza tym chyba jestem najmłodszy w ekipie.

Ps. Lubię placki!

Artur

Urodziłem się w Sankt-Petersburgu 19 maja 1988 roku w polskiej rodzinie, która została wysiedlona podczas powstania. Do Polski przyjechałem z mamą po raz pierwszy mając 2 lata. Osiadłem w Krakowie na stałe mając 7 lat. Każde święta i wakacje, do momentu skończenia gimnazjum, spędzałem w Rosji. Gdzie podróż w jedną stronę zajmowała ok 26-27 godzin – oczywiście pociągiem. Bo w rodzinie się też nie przelewało żeby latać samolotami. Często nie mogłem się doczekać tych podróży – i to wtedy (mając ok 10 lat) zrozumiałem, że kocham podróżowanie. Wtedy jeszcze dla samego przemieszczania się i podziwiania widoków. Później już przez ciekawość do otaczającego świata. Jak do tej pory zwiedziłem większość Europy, Bliskiego Wschodu, bylem na Kubie i w Kolumbii ale mnie jest zawsze mało. Mając za sobą dwa road tripy, wybór Stanów na 4 kółkach był oczywisty i bardzo się cieszę, że mam okazję być częścią ekipy Zielonego Busa. Przy okazji prowadzę również swojego bloga – www.freedomtraveling.com. A podróż po stanach to tylko początek mojej kilkuletniej przygody dookoła świata (a na początek Ameryka Północna, Centralna i Południowa). Mamy tylko jedno życie i czas na spełnianie marzeń jest teraz! 🙂

Bus

Nasz towarzysz podróży, środek transportu i dom to 21letni niezniszczalny Volkswagen T4 w wersji long. Swoje życie zaczął z silnikiem benzynowym, ale teraz jeździ z niezniszczalnym 2,5 litrowym dieslem w kwiecie wieku. Aktualny przebieg to około 390000km. Dokładnie nie wiadomo, bo już jakiś czas temu odmówił starzenia się i nie nalicza przebiegu 😀 Do niedawana myśleliśmy, że oryginalnie był czerwony, ale podczas ostatnich prac odkryliśmy też niebieski lakier 😉

Aktualnie jest zielony, wyklejony w drzewa i taki pozostanie 😉

Zobacz gdzie jesteśmy TERAZ:

Image Widget

Follow & like us :)

Subscribe us!
Observe us!

Kategorie