sentio hero

22. Żółw w trasie

Bałkany

Niesamowicie kręta, stroma i zatłoczona droga wokół jeziora Szkoderskiego nie zniechęciła nas do poszukiwań noclegu z niepowtarzalnym widokiem. Dzielnie zdobywaliśmy kolejne wzniesienia i doliny, zaliczaliśmy liczne mijanki i, choć szerokość wynosiła nieco ponad dwa metry, jakoś się to udawało. Było sporo stresu. Brak barierek, a gdy wychyliło się nieco z okna można było spojrzeć w wielometrową przepaść. Niestety prawie dwugodzinne poszukiwanie nie przyniosło rezultatu i byliśmy zmuszeni do zawrócenia. Nikt nie był jednak zawiedziony – przepiękne widoki wynagradzały każdą odrobinę wysiłku, którą podjęliśmy by się tu dostać. Czytaj dalej

21. Macedońska ekipa

Bałkany

Śpimy tylko kilka godzin, ale wstajemy pełni energii nie mogąc się doczekać wydarzeń, które przeniesie nam nadchodzący dzień. Nie będziemy zawiedzeni!

Po drogiej Grecji stęskniliśmy się za mięsem, którego ze względu na absurdalne dla nas ceny po prostu nie kupowaliśmy. Czas na śniadanie na bogato 🙂 Zupa meksykańska – idealny śniadanio-obiad po długiej nocy. Jeszcze zanim zdążymy zasiąść do stołu dzień startuje z rozpędu i wiele rzeczy wydarza się na raz. Słyszymy „Czołem rodacy!”

Czytaj dalej

20. Albańska kawa z celnikami

Bałkany

Rano uzupełniamy wodę i ruszamy zdobywać osławione już bezdroża Albanii. Jesteśmy lekko zawiedzeni, gdy drogi okazują się idealne. Żadnych porządnych dziur, nawet szutrowa droga, którą urządzamy sobie skrót, jest szeroka i bez kolein. Może w górach uda się znaleźć jakieś wyzwanie! Po minięciu trzech kempingów, z parkingami wręcz usianymi polskimi blachami, docieramy do darmowego parkingu na plaży. Jasno świecący księżyc i lekko żarzące się węgliki pod grillem jako jedyne światło. Byłoby całkiem romantycznie gdyby nie fakt, że zaparkowaliśmy koło wielkiego, wpół zakopanego w piasku, zbiornika wody, a skrzynka obok okazje się nie jest tak jak zakładaliśmy – skrzynką bezpiecznikową okolicznych kampingów, tylko wielką i głośną pompą wody…

Czytaj dalej

19. Nocleg pod klasztorem

Bałkany

Przytłaczającego ogromu skał, na których znajdują się klasztory w Meteorach, nie da się z niczym porównać. Trzeba to po prostu zobaczyć. Odczucie to jednak bierze się nie tyle z samej wielkości, najwyższa skała Meteorów to 540 m n.p.m., ale z prostego faktu, że te skały nie pasują do reszty krajobrazu. To nie góra, która zaczyna się łagodnym zboczem. To nie część jakiegoś łańcucha górskiego, których tam nie brakuje.

Czytaj dalej

Zobacz gdzie jesteśmy TERAZ:

Image Widget

Follow & like us :)

Subscribe us!
Observe us!

Kategorie